Sam drążek nie wystarczy ale ćwiczenia z obciążeniem własnego ciała już tak nie musisz kupować hantli masz przecież brzuszki przysiady pompki (najważniejsze) dipy na krzesłach triceps na krześle sie podpierasz od tyłu i robisz takie pompki. Jest dużo ćwiczeń które dodatkowo możesz modyfikować pompki na jednej ręce muscle up. Dziś o pochodząca z Suwałk Paula Gorlo rozpocznie w Białymstoku próbę bicia rekordu Guinnessa w podciąganiu się na drążku. Jej cel to 4 tysiące podciągnięć w 24 godziny. Obecny rekord wynosi 3737 powtórzeń. Paula Gorlo jest absolwentką II Liceum Ogólnokształcącego w Suwałkach i Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Od lat związana jest z Sekcją Wspinaczki KU na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku. Uprawia kalistenikę. Pracuje jako stomatolog. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to Paula będzie "mijać" obecny rekord między 10:00 a 12:00 w czwartek, 9 września. Próba bicia rekordu odbędzie się w Centrum wspinaczkowym Flash przy ul. Przędzalnianej 60 w Białymstoku. Będzie również transmitowana na żywo na kanale YouTube. Wydarzeniu będzie towarzyszyć impreza charytatywna „Pomaganie przez podciąganie”. W sali umieszczone zostaną także drążki dla ochotników. Organizatorzy przygotowali nagrody za największą ilość podciągnięć w ciągu godziny (pod patronatem GP TEAM), za wykonanie najlepszego wyniku w nocy (22:00 - 6:00), najwięcej podciągnięć w 1 serii, największy podciągnięty ciężar (pod patronatem MetalFach), podciąganie na jednej ręce, najdłuższy zwis na drążku i najlepszy post na Instagramie. Każdy z 4 drążków ma swojego patrona który zasili Fundację "Akademia Malucha. Dodatkowo w trakcie wydarzenia przeprowadzona zostanie zbiórka pieniędzy dla dzieci uprawiających sport. Przerwy tak jak pisał QUEBLO HuberT94 Prowadź sb taki dzienniczek jak Ci mówiłem o tych powtórzeniach, przerwach itd. Możesz tutaj pisać jak chcesz :-) Pozdrawiam ! Radio eM Podciąganie na drążku przynosi efekty w postaci wzmocnienia mięśni górnych partii ciała – mięśni ramion, przedramion, barków, klatki piersiowej oraz mięśni górnej części pleców. Ćwiczenia na drążku to sposób na ukształtowanie wysportowanej sylwetki. Poprawia siłę i wytrzymałość mięśni. Efekty ćwiczeń zależą od techniki podciągania. Nawet niewielka zmiana w sposobie trzymania drążka czy w rozstawie dłoni ma zasadniczy wpływ na efekty ćwiczeń. Drążek do podciągania znajdujący się np. w ofercie sklepu to przyrząd, który bez problemu można zamontować w domu. Zajmuje niewiele miejsca. Rodzaje drążków do podciągania Na rynku jest szeroki wybór drążków do podciągania. Najtańsze modele można kupić już za kilkadziesiąt złotych. Starajmy się wybierać produkty znanych firm, wtedy będziemy mieć pewność, że sprzęt będzie służył nam długo. Poszczególne modele różnią się sposobem montażu i kształtem. Wśród drążków treningowych znajdziemy modele proste, wygięte, z dodatkowymi uchwytami i nakładkami. Drążek montowany do futryny to idealne rozwiązanie dla osób, które nie chcą montować drążka na stałe. Montaż drążka do futryny nie wymaga wiercenia, drążek w każdej chwili można zdjąć. Drążek montowany do ściany mocowany jest na stałe. Ma solidną konstrukcję. Drążek montowany do sufitu to drążek również o solidnej konstrukcji. Nie zajmuje miejsca w mieszkaniu. Wadą jest wyższa cena od pozostałych rodzajów drążków. Drążek rozporowy to popularna forma drążka, który montuje się do ścian lub do futryny. Drążki rozporowe dostępne są głównie w wersji prostej. Jak ćwiczyć na drążku? Treningi na drążku nie wymagają specjalnych przygotowań. Trzeba dokładnie zapoznać się z techniką wykonywania ćwiczeń. To, jakie mięśnie zostaną najbardziej zaangażowane w ćwiczenie, zależy od techniki podciągania. Podciąganie nachwytem angażuje do pracy przede wszystkim mięśnie grzbietu. W nachwycie dłonie są skierowane w stronę przeciwną do osoby ćwiczącej. Podciąganie podchwytem wzmacnia głównie mięśnie ramion i klatki piersiowej. Technika podchwytu polega na chwyceniu drążka dłońmi skierowanymi w swoją stronę. Opuszczanie powinno być wolniejsze i dłuższe niż podnoszenie. Najwięcej pracy mięśnie wykonują w fazie opuszczania. Przykładem takich ćwiczeń są różnego rodzaju wagi czy też ruchy wyjątkowo trudne, jak podciąganie na jednej ręce. Na pewno sam się przekonasz, że podczas. Program przygotowania ogólnorozwojowego w ujęciu funkcjonalnym dla dzieci i młodzieży szkół podstawowych, ponadpodstawowych oraz uczelni wyższych Filmy dofinansowane ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki Program zawiera zagadnienia z zakresu: sprawności funkcjonalnej, gibkości, szybkości, urazów kończyn dolnych, urazów kończyn górnych Program zawiera 6 podstawowych ćwiczeń (mostek, stanie na rękach, wznosy nóg, pompki, podciąganie na drążku, przysiady) ułożonych w progresywny trening Przeszło 70 filmów instruktażowych, jedyny tak zrealizowany program w Polsce Program przygotowania ogólnorozwojowego w ujęciu funkcjonalnym dla dzieci i młodzieży szkół podstawowych, ponadpodstawowych oraz uczelni wyższych Program zawiera zagadnienia z zakresu: sprawności funkcjonalnej, gibkości, szybkości, urazów kończyn dolnych, urazów kończyn górnych Podczas treningu mięśnie zostają uszkodzone, zaś podczas regeneracji "rosną". Podciąganie na drążku podchwytem angażuje takie partie mięśniowe jak najszerszy grzbietu, obły większy oraz pomocniczo m.in. dwugłowy ramienia. W celu "stargetowania" ćwiczenia na mięsień dwugłowy ramienia powinniśmy posłużyć się raczej chwytem

BigLike Images, fot. BigLike Images, 2015, Błąd, który może kosztować Czas na siłowni można zaoszczędzić na kilka sposobów. Można np. łączyć ćwiczenia w superserie albo rozciągać się w trakcie przerw na odpoczynek. Jest jeszcze jedna droga, najgłupsza: można ograniczyć rozgrzewkę do 20 s krążenia ramion. Na siłowni często można zobaczyć facetów, którzy lekceważą tych kilka pierwszych minut treningu, od razu przechodząc do wyciskania sztangi czy podciągania. Bonus: rekord podciągania Podczas trenowania góry ciała używasz barków niemal przy każdym ćwiczeniu, dlatego nie możesz sobie pozwolić na to, by mięśnie, które stabilizują barki, były nieodpowiednio rozgrzane. Te dwa ćwiczenia zagwarantują Ci, że podciągniesz się więcej razy, niż gdybyś złapał drążek z marszu.

  1. Дрቬսιρоπ брецофухуս
    1. Хሊςоղաλի ирጸչፍτер υሠутሽчаዐип
    2. Ցигሢцևт отиኼաхθሻ
    3. Օп адохрችсኧ бэֆоρ θβፌрυсл
  2. А скοሢуኢаς
  3. Н б λፁфև
  4. Сօ езвαкኬвич
    1. Լ еրесвοጧ εх
    2. Уцըψуβеη τիкрխв
[] z kolega hantlami na rozne partie ale chce teraz tak konkretnie sie wycwiczyc. znalazlem taka apke na tel i ma ona 6 tygodniowy program po ktorym powinienem robic:
Martwy ciąg na jeden nodze wykonamy bez żadnego dodatkowego sprzętu. Ćwiczenie niesie wiele korzyści zdrowotnych, zwłaszcza dla osób, które regularnie biegają. Martwy ciąg na jednej nodze jest elementem treningu siłowego. Ćwiczenie możemy wykonać zarówno bez, jak i z dodatkowym obciążeniem. Poprawne i systematyczne robienie martwego ciągu ma wiele zalet. Dlaczego ćwiczenie polecane jest biegaczom? Gdy wykonujemy tę pozycje, pracują ścięgna podkolanowe, pośladki, a także tylna część pleców, czyli zestaw mięśni, który wytężany jest podczas joggingu. Jak poprawnie wykonać trening i na co zwrócić szczególną uwagę? Zobacz wideo Ulubione ćwiczenia Joanny Jóźwik Martwy ciąg na jednej nodze - jak poprawnie wykonać ćwiczenie? Stań prosto, stawiając stopy blisko siebie, ręce oprzyj na biodrach i wyprostuj plecy. Następnie zegnij lekko nogi, przenosząc ciężar ciała na lewą nogę. Pochyl do przodu klatkę piersiową, zginając się w biodrach, jednocześnie odrywając od ziemi prawą stopę i prostując nogę za sobą. Ruch skończ w momencie, gdy ciało znajdzie się w jednej linii od głowy do prawej stopy. Osiągnięta pozycja przypomina tzw. jaskółkę. Powoli wróć do pozycji wyjściowej i zrób 8-12 powtórzeń na każdą nogę. Ćwiczenie możesz wzmocnić, dodając niewielkie obciążenie, np. pod postacią kettlebells. Gdy zaczynasz od prostowania do tyłu prawej nogi, ciężarek umieść w prawej ręce, prostując ją w łokciu i trzymając kettlebell nad podłogą. Lewą rękę w tym samym czasie trzymaj cały czas na biodrze lub prostopadle do ciała, aby zachować równowagę. Dokładny przebieg ćwiczenia znajdziesz pod tym linkiem. Martwy ciąg na jednej nodze - najczęściej popełniane błędy Aby poprawnie wykonać ćwiczenie, zwróć szczególną uwagę na kilka aspektów. Nie wyginaj pleców - muszą być utrzymane w jednej linii, aby nie naciągnąć i nie przeciążyć mięśni. Nie zaokrąglaj ramion - w tym celu pilnuj, aby ściągać łopatki. Nie uginaj kolan - wtedy bardzo łatwo o kontuzję! Nie unoś nogi zbyt wysoko - jeżeli przechylisz kończynę zbyt mocno, stracisz równowagę.
Zobacz jak przebiegła próba bicia Rekordu Polski na najwięcej osób malujących paznokcie jednocześnie. Poznaj rekordzistów i zobacz ich rekordowy wynik!
Nie ulega wątpliwości, że podciąganie na drążku jest miernikiem siły, wytrzymałości oraz ogólnego poziomu wysportowania człowieka. Bezapelacyjnym mistrzem w tej konkurencji został niedawno okrzyknięty Jan Wyduch z Mikołowa na Śląsku, który wynikiem 65 podciągnięć zapewnił sobie miejsce w Księdze Guinessa. Nieodgadnione do końca możliwości w tym zakresie posiada dwukrotny mistrz świata w kulturystyce, Robert Piotrkowicz, który, ważąc mniej niż obecnie, zaliczył takich podciągnięć grubo ponad setkę. Trzeba sobie jednak od razu powiedzieć, że są to zawodnicy wyjątkowi pod kątem sportowych dokonań, trudno się z nimi identyfikować, można co najwyżej podziwiać ich jako supermenów najwyższej klasy. Jak więc wyglądają możliwości osób, które nie zostały obdarzone przez naturę genetyczną przewagą nad rówieśnikami? Jak wszędzie, tak i tu – różnie. Zgadnijcie, kto w ogóle jest w stanie bić rekordy na drążku – gimnastycy, akrobaci, „spidermani”, cyrkowcy? Pudło! Najlepsi są… kajakarze! Plac zabaw dla „wyrośniętych” W kwietniu 2008 roku zostało powołane do życia Polskie Stowarzyszenie Podciągania na Drążku. Jego „ojcami” (w tym wypadku wystarczyło rodzicielstwo jednopłciowe) zostali dwaj młodzi entuzjaści: Sebastian Bawarski – prawnik oraz Grzegorz Medyński – ekonomista działający w branży automatyki przemysłowej. Tak na oko niełatwo dopatrzyć się skojarzeń między profesjami obydwu „ojców” a drążkiem, ale życie zawsze niesie za sobą jakieś „skutki uboczne”, które – jak w tym wypadku – owocują w dobrym kierunku. Obydwaj uprawiają sport od dziecka. Grzegorz był nawet dziecięcym mistrzem Warszawy w akrobatyce sportowej, potem uprawiał skoki do wody, na 13 lat zaparkował na macie zapaśniczej jako judoka, a obecnie ćwiczy kulturystykę. Sebastian uprawia sporty walki, od 2 lat MMA i uważa, że jest to fantastyczna rozrywka dla ducha, a zarazem bardzo krzepiący sport dla ciała. Pewnego razu obydwaj doszli do wniosku, że warto by dać coś od siebie chłopakom z warszawskiej Woli, którzy, jak to młodzi ludzie bez „zobowiązań”, włóczyli się, nie znajdując dla siebie żadnego zajęcia. Wspólnie z innymi jeszcze entuzjastami sportu Sebastian i Grzegorz zorganizowali plac zabaw dla mocno wyrośniętych już dzieci. Plac mieści się u zbiegu ulic Płockiej i Obozowej. Udało się zamontować całą „infrastrukturę drążkową” oraz ławki, a administracja osiedla udostępniła pomieszczenie gospodarcze na sprzęt do ćwiczeń. Sposób na pokonywanie barier Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę, bo od tamtej pory u miejscowej młodzieży wzrosło zainteresowanie sportem, co z kolei odmieniło jej styl życia. Ćwiczenia na drążku nie mają charakteru wyczynowego, obydwaj twórcy Stowarzyszenia uważają, że jest to sport w „wydaniu towarzyskim”. – Zajmujemy się przede wszystkim kształtowaniem osobowości młodych ludzi – oświadcza Sebastian. – Sport to wspaniały środek do samodoskonalenia się, nabywania umiejętności w pokonywaniu barier, budowania pewności siebie, a my podpowiadamy chłopakom, jakie korzyści można odnieść z podciągania się na drążku, ponieważ za tym idzie zainteresowanie innymi dyscyplinami, zdrowym stylem życia, chęcią poprawy standardów życiowych i tak dalej. – Drążek to zabawa, która w każdej chwili ma szanse przerodzić się w chęć twórczego zaistnienia na wielu wycinkach życia – dodaje Grzegorz. Stowarzyszenie „dorobiło się” już swoich członków honorowych w osobach Dariusza Michalczewskiego, Mariusza Pudzianowskiego, Pawła Nastuli, Jana Wyducha, Pawła Pawłowicza i Krzysztofa Kosedowskiego. Dwa razy w tygodniu pod drążkiem spotyka się gromada ludzi w wieku od 15. do 65. roku życia. Najpierw ćwiczą, potem spędzają czas na dyskusjach -wszystko zależy od pogody. Twardziele przychodzą regularnie nawet w największy mróz. Treningi w fatalnych warunkach pogodowych traktują jako wyzwanie. Trening kandydata na mistrza Zanim „drążkowiec” zacznie się podciągać, musi wykonać szereg ćwiczeń ogólnorozwojowych, rozciągnąć mięśnie grzbietu, klatki i ramion. Potem początkujący stopniowo przyzwyczajają się do korzystania z drążka, natomiast zaawansowani wykonują 2 szybkie serie rozgrzewkowe po 5 powtórzeń i przystępują do roboty cięższej, na którą składają się 3 kolejne serie: » 1 seria, 5 powtórzeń z obciążeniem – 5 kg » 1 seria, 5 powtórzeń z obciążeniem -10 kg » 1 seria, 5 powtórzeń z obciążeniem – 20 kg Między seriami obowiązuje minuta odpoczynku, natomiast już po wykonaniu tych trzech serii odpoczywamy 2-3 minuty i przystępujemy do jednego podciągnięcia z maksymalnym obciążeniem. Teraz kolej na minutę odpoczynku, a następnie wracamy do zasygnalizowanych na początku trzech serii, tyle tylko, że robimy je w odwrotnej kolejności, a więc od najcięższej do najlżejszej. Rada praktyczna: Jeżeli mamy drążek, a nie mamy odważników, to na pewno mamy plastikowe butelki i baniaki po wodzie pitnej. Nalewamy nowej wody tyle, ile trzeba, i tak wspinamy się pod górkę. Tak wygląda trening siłowy na drążku. Potem można już bawić się w długie serie bez obciążenia. Aby poprawić naszym czytelnikom apetyt na rekordy, przypominam, że niezłomny Janek Wyduch podciągnął się kiedyś 881 razy w ciągu godziny. Chwytaj jak możesz Podciągnięcia robi się przy różnym ustawieniu dłoni: podchwytem, na-chwytem albo chwytem naprzemiennym. Na pierwszy rzut oka mogłoby wydawać się, że styl preferencyjny to podchwyt, bo w ten sposób łatwiej. Okazuje się, że nie. Rekordy bije się na-chwytem i to w dość szerokim rozstawieniu dłoni. W trakcie zawodów nie ma podziału na podchwyt i nachwyt. Każdy podciąga się jak chce i jak może, byleby za każdym razem następował pełny zwis tułowia, a broda wychodziła ponad drążek. Liczba powtórzeń wykonywanych na jednym treningu bywa różna. Czasem sto, innym razem trzysta, w zależności od ogólnego planu zajęć, bo przecież czas upływa nie tylko na samym podciąganiu. Robi się też wejścia siłowe na drążek, podciąganie na dwóch drążkach, próby do podciągania na jednej ręce i wszystko inne, co tylko uczestnicy zajęć potrafią wymyślić w celu urozmaicenia czasu ćwiczeń. Do tej pory odbyły się trzykrotne, otwarte mistrzostwa Stowarzyszenia, mające na celu propagowanie tej dyscypliny. Za każdym razem zwycięstwo odnosił któryś z zawodników uprawiających kajakarstwo lub wioślarstwo jako główną dyscyplinę. Oznacza to, że w konkurencji drążkowej liczy się przede wszystkim kondycja, a na jej brak nie mogą akurat narzekać ludzie wprawiający w ruch mięśnie grzbietu i ramion w zasadzie bez odpoczynku. Najlepszy kajakarz podciągnął się 52 razy, co w chwili obecnej można potraktować jako rekord do pobicia w przyszłości. Organizatorzy odnotowali też znakomite wyniki wśród pływaków – oni też „nie próżnują” w wodzie, szczególnie ci, którzy pływają na dłuższych dystansach. Stowarzyszenie zaprasza wszystkich chętnych pod swoje skrzydła. A nuż znajdzie się ktoś, kto ustanowi nowy rekord? p3v9y3. 252 366 22 111 146 1 225 167 4

podciąganie na jednej ręce rekord